Wyszukiwarka

Zaprosiłam ich do sklepu, by na własne oczy zobaczyli jak kobiety zmieniają komody, szafy i stoły, z czegoś strasznego, w coś pięknego. Wcześniej pokazałam im to, co miałam w swoim domu i byli zachwyceni. Poszliśmy wspólnie do sklepu by przedyskutować kwestie wystawy oferującej meble i komody. Kiedy zaczęliśmy opowiadać jak to by miało wyglądać i że chcemy, aby te meble mogli zobaczyć inni, kobiety nie były zbyt przychylnie nastawione do sprawy. Nie potrzebowały rozgłosu, one robiły to bo lubiły i nie musiały się nigdzie reklamować, a tym bardziej wystawiać w galerii, jak jakieś znane artystki.